25 stycznia 2011

// dance rock night

Praaaaawie się udało! Jestem na liście rezerwowej Gustav Mahler JO. Pękam z dumy, mój kontrabas spisał się rewelacyjnie. +100 do pewności siebie. Do teraz trzęsą mi się ręce z ekscytacji :D Ręka nadal boli, chyba jest jeszcze gorzej niż było, ale i tak nie zepsuje mi to dzisiejszego dnia. Oby zadzwonili... Jutka nie musi mieć 6 z angielskiego, ale 5 by się jej przydała (ach, te nasze zakłady!). Gosia mężnie mnie wspiera, jest dobrze!
Mam zakaz  grania na kontrabasie do końca ferii nadany odgórnie... Czuję się, jakbym była chora.

Dzisiaj w końcu zakupiłam szósty tom Ourana ♥ Oraz lolici kapelusik, o którym zawsze marzyłam ♥ Kyahaha, na wakacyjne konwenty szykuję już jakiś gothic lolitowy outfit. Może i wysępię jakieś zdjęcia.

Wczoraj i dzisiaj męczyłam się nad rysunkiem Apis dla Mero, zrobiłam nawet zdjęcia przedstawiające kolejne etapy powstawania (jakość marna). Art powstawał w niewielkim zapale do rysowania, ale dałam radę i dokończyłam. Nie jest tak źle, jak mogło być:


You make me wanna die
And everything you love
Will burn up in the light
 
 





2 komentarze:

  1. 1.wiesz, ze pekam z dumy !
    2.Jutka i tak musi miec 6 !:P
    3.Teraz czekamy na jeden, jedyny telefon :D
    4.Ciesz sie feriami, odpoczywaj i zbieraj sily!

    Gosiaa

    OdpowiedzUsuń