Praaaaawie się udało! Jestem na liście rezerwowej Gustav Mahler JO. Pękam z dumy, mój kontrabas spisał się rewelacyjnie. +100 do pewności siebie. Do teraz trzęsą mi się ręce z ekscytacji :D Ręka nadal boli, chyba jest jeszcze gorzej niż było, ale i tak nie zepsuje mi to dzisiejszego dnia. Oby zadzwonili... Jutka nie musi mieć 6 z angielskiego, ale 5 by się jej przydała (ach, te nasze zakłady!). Gosia mężnie mnie wspiera, jest dobrze!
Mam zakaz grania na kontrabasie do końca ferii nadany odgórnie... Czuję się, jakbym była chora.
Dzisiaj w końcu zakupiłam szósty tom Ourana ♥ Oraz lolici kapelusik, o którym zawsze marzyłam ♥ Kyahaha, na wakacyjne konwenty szykuję już jakiś gothic lolitowy outfit. Może i wysępię jakieś zdjęcia.
Wczoraj i dzisiaj męczyłam się nad rysunkiem Apis dla Mero, zrobiłam nawet zdjęcia przedstawiające kolejne etapy powstawania (jakość marna). Art powstawał w niewielkim zapale do rysowania, ale dałam radę i dokończyłam. Nie jest tak źle, jak mogło być:
You make me wanna die
And everything you love
Will burn up in the light
And everything you love
Will burn up in the light

ślicznie rysujesz~! ;D
OdpowiedzUsuń1.wiesz, ze pekam z dumy !
OdpowiedzUsuń2.Jutka i tak musi miec 6 !:P
3.Teraz czekamy na jeden, jedyny telefon :D
4.Ciesz sie feriami, odpoczywaj i zbieraj sily!
Gosiaa