14 marca 2011

// podejdź



Nie bój się, kochany, 
nie zmoczy Cię próżny deszcz, 
nie utoniesz w swym fałszu, 
jedynie zaleje moje myśli 
Twoimi niespełnionymi łzami.
I choćbym ja chciała
i choćbyś ty podszedł do mnie
bez wstydu, 
który nas ze sobą łączy, 
nie spotkamy się w tak pustym mieście, 
które zdaje się chronić
od powodzi.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz