Nie rozumiem, dlaczego tak trudno jest się wybić, dlaczego wszystko tak dużo kosztuje. Mnóstwo pieniędzy i jeszcze raz tyle nerwów. Ja pierdacze, przecież Warszawa nie jest tak daleko! Poza tym mam już dość tego roku szkolnego, chcę odpocząć. Powoli przyzwyczajam się do wszechobecnego ignoru zwróconego w moją stronę. Ludzie, da się żyć.
Tylko nie zesrajcie się wszyscy z tą miłością.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz